Europa na Widelcu – dzień wrocławski [ZDJĘCIA]

W piątek, 3 czerwca, kulinarna Europa na dobre rozgościła na Rynku. Najpierw za sprawą ciekawej wystawy w Muzeum Poczty i Telekomuniacji, a po południu „pod Fredrą” było pełno zapachów kuchni wrocławskiej i regionalnej. Wśród rarytasów – książka o gotowaniu rodem z dolnośląskiej stolicy – czyli „Wrocławska książka kulinarna”. 

  • Autorzy „Wrocławskiej książki kulinarnej” i jej ambasadorka Beata Śniechowska, fot. Tomasz Walków

  • Wrocławska kuchnia na festiwalu, fot. Tomasz Walków

  • Wrocławska kuchnia na festiwalu, fot. Tomasz Walków

  • Gotowanie na scenie, fot. Tomasz Walków

  • Wrocławska kuchnia na festiwalu, fot. Tomasz Walków

  • Targi książki kulinarnej, fot. Tomasz Walków

  • Gotowanie na scenie, fot. Tomasz Walków

  • Beata Śniechowska, fot. Tomasz Walków

  • Wśród autorów książki kulinarnej Wrocławia – nasza redakcyjna koleżanka Agnieszka Kołodyńska-Walków, fot. Tomasz Walków

  • Targi ksiązki kulinarnej, fot. Tomasz Walków

  • Wrocławska kuchnia na festiwalu, fot. Tomasz Walków

  • Gotowanie na scenie, fot. Tomasz Walków

  • Książka kulinarna, fot. Tomasz Walków

  • Wrocławska kuchnia na festiwalu, fot. Tomasz Walków

  • Wrocławska kuchnia na festiwalu, fot. Tomasz Walków

  • Autorzy „Wrocławskiej książki kulinarnej”, fot. Tomasz Walków

  • Jarmark kulinarny, fot. Tomasz Walków

  • Jarmark kulinarny, fot. Tomasz Walków

  • Promocja „Wrocławskiej książki kulinarnej” z Beatą Śniechowską, fot. Tomasz Walków

  • Promocja „Wrocławskiej książki kulinarnej” z Beatą Śniechowską, fot. Tomasz Walków

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Na otwarciu wystawy – goście specjalni Piotr Bikont i Robert Makłowicz i dyr. muzeum Jadwiga Bartków-Domagała, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Piotr Bikont sprawdza, jak pachną kulinarne znaczki... bo rzeczywiście pachną, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi

  • Wystawa „Europa od kuchni” w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. mawi


Atrakcje ósmego już festiwalu kulinarnego we Wrocławiu trwają od 1 czerwca – wtedy ruszył bowiem jarmark dolnośląski, a także „Książka na widelcu”, czyli targi poświęcone kulinarnej literaturze. W piątek natomiast do imprez festiwalowych doszły kolejne smaczne wydarzenia.

Znaczki ze smaczkiem 

W Muzem Poczty i Telekomunikacji otwarto wystawę, na której nie ma co prawda setek eksponatów, za to są one bardzo ciekawe, zwłaszcza wizualnie – na ich widok po prostu cieknie ślinka. W dwóch salach muzeum pokazano bowiem, po pierwsze, owoce konkursu fotograficznego, którego tematem były kulinarne podróże, a po wtóre, europejskie znaczki, poświęcone gastronomii. 

Autorami 40 zdjęć, które wyeksponowano na wystawie „Europa od kuchni”, są nie tylko wrocławscy i polscy fotografowie – amatorzy i profesjonaliści, ale i np. osoby z Austrii, Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii. Piękne wizerunki rozmatych produktów to ich kulinarne wspomnienia z różnych zakątków świata. 

Druga część wystawy jest stricte filatelistyczna i pokazuje kulinarnia na znaczkach Europy, które pojawiły się w obiegu w 2005 r., gdy tematem przewodnim, ogłoszonym przez Stowarzyszenie Publicznych Operatorów Pocztowych, czyli PostEurope, dla ponad 50 europejskich poczt była właśnie gastronomia. 100 artystycznych wizji europejskich kuchni uwiecznionych na małych znaczkach zostało bardzo efektownie przez wrocławskie muzeum wyeksponowanych właśnie w kontekście festiwalu kulinarnego, który w naszym mieście trwa. Trzeba dodać, że polską pocztę reprezentuje w tym gronie godnie zakopiański oscypek.   

Wystawa potrwa do końca wakacji. Warto ją zwiedzić, między innymi po to, żeby skonfrontować z tym, co pokazuje, własne doświadczenia smakowo-zapachowe z letnich, i nie tylko, podróży po Europie.

Wrocław gotuje, Wrocław smakuje...

Przed godz. 16.00 na Rynku można już było kupić cegiełkę za 5 zł (przypominamy, że cały dochód ze sprzedaży porcji degustacyjnych 3 i 4 czerwca trafi jako wsparcie do wrocławskiego technikum gastronomicznego), żeby skosztować wrocławskich specjałów, czyli m.in. hubertówki na trójniaku, gołąbków babci Karoli czy zapiekanki z wiosennej botwiny i koziego sera. Z czym się to „je”, to znaczy jak to przyrządzić – zdradza pierwsza w historii „Wrocławska książka kulinarna” z przepisami i anegdotami kulinarnymi, których autorami są wrocławianie. Jej oficjalna premiera odbyła się właśnie 3 czerwca na Rynku, a ten projekt ESK 2016 prezentowała ze sceny kulinarnej ambasadorka publikacji Beata Śniechowska, wrocławska triumfatorka drugiej edycji „Master Chefa”. – To unikatowy projekt, bo zawiera mnóstwo historii prosto z czyjejś kuchni i zarazem z czyjegoś życia – mówiła ze sceny, gdzie towarzyszyło jej kilku współautorów książki, która za 25 zł jest do kupienia na targach książki kulinarnej na Rynku. Pierwszego dnia publikacja cieszyła się wielkim powodzeniem. 

Na scenie, z której płyną nie tylko zapachy – tak jak podczas gotowania Beaty Śniechowskiej i Roberta Makłowicza, ale także dźwięki muzyki, pytania w konkursach dla publiczności – wśród nagród poczęstunek w Dinner on the Sky na pl. Solnym, prezentowali się także regionalni wytwórcy żywności. Ich produkty były wczoraj smakowane i oceniane m.in. przez jury, które szukało tych najlepszych na Dolnym Śląsku smakołyków.

Biesiada trwa...

Podniebna restauracja Dinner in the Sky zaprasza także na sobotę. Wielka parada kucharzy przed godz. 13.00 zaprosi do stołów wszystkich amatorów kuchni europejskich stolic kultury, a Browar Mieszczański otwiera się dla Festiwalu Food Trucków i Zacnego Piwa, czyli degustacji rozmaitych przysmaków, koncertów, iluminacji świetlnych i premiery piw. Jeśli ktoś nie spotkał do tej pory na Rynku Roberta Makłowicza i Piotra Bikonta – niech także przybywa w sobotę na Hubską. 

Tu czytaj więcej o programie i menu Europy na Widelcu 2016  

 
Zgłoś uwagę