ESK 2016: Ceramika i szkło. Wystawa w Arsenale

Warto się podspieszyć, bo wystawa w Arsenale trwa tylko do końca kwietnia, a prezentowane na niej dzieła mistrzów ceramiki i pracy w szkle są dowodem na to, że w zaciszach uczelnianych pracowni twórcza inwencja aż wrze. Kto nie wierzy, niech pogłaska krokodyla Elżbiety Grosseovej na dziedzińcu Arsenału, puści w ruch szklany zegar Beaty Mak-Soboty albo przymierzy rękawice Macieja Kasperskiego.

  • przemysław lasak pokój

    Fragment dziewięcioelementowej pracy "Pokój" Przemysława Lasaka

  • bożena sacharczuk natura naturans

    Prace Bożeny Sacharczuk z cykli Natura Naturans I, II, II, IV

  • leri papidze winne grono

    Leri Papidze, ceramika kształtowana na kole garncarskim "Winne grono"

  • maciej kasperski rękawice

    Autoportret w rękawicach i owe rękawice z masy szamotowej Macieja Kasperskiego

  • beata damian speruda

    Prace Beaty Damian-Sperudy "Dialog-Przenikanie-Przeistaczanie"

  • beata damian speruda

    Szklane miniatury Beaty Damian-Speruda

  • krokodyl elżbieta grosseova

    "Krokodyl" Elżbiety Grosseovej

  • wystawa szkła i ceramiki

    Wystawa szkła i ceramiki we wnętrzu Arsenału


81 artystów, ponad 200 prac z najwyższej półki, nie tylko polskich ( w tym Krystyny Cybińskiej i Zbigniewa Horbowego), ale i zagranicznych autorów, m.in. Koreanki Young-Jae Lee (niedawno wrocławska ASP wyróżniła ją tytułem doktora honoris causa), Czeszek Elżbiety Grosseovej, Jany Mihulovej, czy Liwina Tomasa Daunora Gobisa. Wspólnym mianownikiem jest motto wystawy, czyli hasło „sensualny”, zmysłowy. Różnią się – materiał, w jakim pracowali twórcy i techniki, z których skorzystali.

Profesor Małgorzata Dajewska na tle pracy "Pokój" Przemysława Lasaka

Kuratorka wystawy „Ceramika i szkło. Obszary sensualne” profesor Małgorzata Dajewska, dziekan Wydziału Ceramiki i Szkła wrocławskiej ASP podkreśla, że słowo „sensualny” w tytule wynika ze sposobu powstawania prac. – Każdy, kto tworzy zmaga się z materią – dotyka, ugniata i palcami kształtuje glinę, szlifuje  i parzy szkło, ale odbiorca też dostrzega dzieło sensualnie – wyjaśnia profesor Dajewska.

Podczas trwającej do końca kwietnia wystawy będzie można dotykać, a nawet wypróbować eksponaty. – To straszne, że w większości muzeów nie pozwala się na podziwianie rzeźby przez dotyk – ubolewa Małgorzata Dajewska. – Tu natomiast zachęcamy, by przekonać się, jak obiekt został zaprojektowany, jaki ma kształt, wyobrazić sobie może smak, czy zapach, jaki się z nim kojarzy – zachęca dziekan wrocławskiej ASP.

Przez dotyk sprawdzimy, jakie zgrubienia na „skórze” posiada krokodyl Elżbiety Grosseowej, który swoją cichą przystań odnalazł na dziedzińcu Arsenału, zobaczymy (już we wnętrzu) przepiękny otoczak ze szkła krystalicznego samej Krystyny Cybińskiej, nestorki polskiej i wrocławskiej ceramiki. Ale też włożymy dłonie w odlewy ludzkich twarzy sporządzone z zaprawy szamotowej przez Katarzynę Jóźwiak-Moskal, albo „przymierzymy” rękawice Macieja Kasperskiego (też z masy szamotowej i szkliwa). Nie mówiąc o radości, jaką daje wprawienie w ruch tzw. Interpunktu Beaty Mak-Soboty. To szklana konstrukcja, w której środku autorka zamontowała linkę zakończoną maleńkim szklanym paciorkiem. Kołysząc się paciorek uderza w ściany „akwarium” i wydaje miarowy dźwięk, jak zegar odmierzający czas.

Wystawa: Szkło i ceramika. Obszary sensualne

Wystawa: Szkło i ceramika. Obszary sensualne

Wystawa / Dla wszystkich / ESK / W plenerze / Promowane wydarzenia / Sztuki wizualne
Termin od 2 kwietnia 2016 18:00 do 30 kwietnia 2016 17:00

Miejsce Arsenał Miejski we Wrocławiu

Zobacz

Agata Marcinkowska zaprojektowała naczynia cielesne, czyli obiekty ceramiczne toczone na kole garncarskim, ale wcześniej dopasowane do fragmentu ludzkiego ciała. W jaki sposób. Artystka świetnie dostrzegła, że opierając ceramiczną miednicę na biodrze (jak robi wiele kobiet podczas przenoszenia naczynia, by go nie dźwigać, ale rozłożyć ciężar) trzeba w miejscu, gdzie naczynie przylega do ciała zrobić wgłębienie. W ten sposób ceramika zetknie się ze skórą, a sztuka z rzeczywistością. Piękny gest i jaki designerski!

Gruzin Leri Papidze swoją ogromną stągiew na wino wykonał jako ceramikę ze szkliwa krystalicznego, a miejsce, w którym została ustawiona (nad studnią) idealnie odpowiada tytułowi „Winne grono” i budzi skojarzenia z bogatą winną tradycją Gruzji.

Zdumiewa i zachwyca precyzja w pracach Stanisława Borowskiego. Grawerowane wielobarwne szkło jest przepiękne, ale wzory, jakie artysta nanosi na kolejne warstwy muszą potem przetrzymać dmuchanie i wybrzuszanie. Praca jest benedyktyńska, bo trzeba przewidzieć, jak praca będzie wyglądała po działaniu wysokich temperatur. Ale technika Graal jest oszałamiająca, a tworzący w Tomaszowie Bolesławieckim Borowski inspirował już m.in. rzeźbiarza Igora Mitoraja, czy malarza Zdzisława Beksińskiego.

Zabawa z konwencją, czyli Mickey Mouse i Honey Bunny z plastiku i dmuchanego oraz malowanego szkła Jakuba Berdycha Karpelisa

Wystawa „Ceramika i szkło. Obszary sensualne” w Arsenale do 30 kwietnia.  

Zgłoś uwagę