Barbara - wielkie otwarcie. Nowe miejsce dla wrocławian [ZDJĘCIA]

W piątek, równo o 17.30 Barbara zaprosiła na parapetówkę. Dawny bar z wejściami od Świdnickiej i Kazimierza Wielkiego jest dziś miejscem wrocławian – sceną, ośrodkiem działań, ale też infopunktem ESK 2016. Inauguracja była designerska dla wielu, dla niektórych nostalgiczna.

  • barbara szydełkuje

    Szydełkowe arcydzieła przed Barbarą/fot. MT

  • mamatucada, barbara

    Koncert zespołu Mamatucada w Barbarze/fot. MT

  • barbara esk 2016

    Wielkoformatowe zdjęcia dawnej Barbary/fot. MT

  • barbara, esk 2016

    Dzisiejszy bar w Barbarze/fot. MT

  • barbara esk 2016

    Batoniki stylizowane na peerelowskie/fot. MT

  • barbara esk 2016

    Infopunkt ESk 2016/fot. MT

  • barbara, esk 2016

    Multimedialne pomoce w infopunkcie/fot. MT

  • oskar zięta, barbara

    Oskar Zięta przy ostatnich poprawkach do wystawy "Usiądź po polsku"/fot. MT

  • barbara, esk 2016

    Najmłodszy fan Barbary przy krzesełku PLOPP Oskara Zięty/fot. MT

  • barbara esk 2016

    Psom wstęp wskazany/fot. MT

  • barbara esk 2016

    Napis na szybie-Otwarcie. Czynne już od piątku 12 czerwca/fot. MT


Atmosfera dawnej Barbary

Pan Paweł oglądał nową Barbarę z zainteresowaniem. W swojej kolekcji ma pocztówkę ze starym Barem Barbara z 1968 roku. – Jeżeli teraz będzie tak fajnie jak kiedyś będziemy przychodzić – deklaruje wspólnie z Panią Ewą, także dawną bywalczynią Barbary, która wciąż wspomina podawany tu doskonały krem sułtański i mrożoną kawę. – Wtedy były takie płatki lodu, którym nadawano odpowiednią temperaturę i konsystencję – wspomina.

Pani Ewa i Pan Paweł do Barbary wrócili po latach/fot. MT

Obydwoje pamiętają, że na piętrze Baru Barbara była kawiarnia, gdzie w weekendy odbywały się m.in. tzw. five’y, a na parterze jadłodajnia, jedyna w okolicy (obecnie parter będzie udostępniany wrocławianom). – W barze można było coś konkretnego zjeść, przychodziłem tu na rodzaj śniadanio-obiadu – opowiada Pan Paweł. Pani Ewa pamięta, oprócz deserów, przede wszystkim ludzi. – Byli życzliwi, a atmosfera wesoła, mimo ciężkich czasów – przyznaje i dodaje, że wciąż wspominają tamte lata i trochę nimi żyją.

Barbara dzisiaj dla ESK i wrocławian

Otwarta właśnie Barbara (przez całe wakacje będzie czynna 10.00-18.00) ma być wizytówką ESK 2016. W środku wszystko na wysoki połysk (projektu m.in. designera Oskara Zięty), kawiarenka z batonikami imitującymi te z PRL-u (choć ceny, niestety, niekoniecznie na każdą kieszeń, bo słodkości kosztują 7 zł za sztukę), scena, na której piątkowego wieczoru szalał Lech Janerka, a wcześniej bębniarki z Mamatucada. Goście dostali naklejki Barbara, poczęstowano napojami, herbatą, lodami. Można było, domowo, usiąść na jednym z krzeseł z wystawy „Usiądź po polsku”, jaką przygotował Oskar Zięta (trafiły tam siedziska najpopularniejsze na przestrzeni minionych dekad).

Barbara szydełkuje, czyli efekt ciężkiej pracy warsztatowej/fot. MT

Na zewnątrz Barbary widać wielki napis Otwarcie na szybie i tajemnicze wyroby szalonego mistrza szydełka. Kilka słupów przed Barbarą „odziano” w szydełkowe futerały. To dzieło wykonane (także przez starsze osoby) na warsztatach specjalnie z myślą o otwarciu infopunktu.  

Weekend w Barbarze?

Grafik imprez na weekend 12-14 czerwca znajdziecie tutaj.

Zgłoś uwagę