EMS – trening dla zabieganych

Wystarczy 30 minut ćwiczeń

  • Trening elektrostymulacji mięśniowej - EMS

    Trening elektrostymulacji mięśniowej trwa zaledwie trzydzieści minut


Jak w 30 minut poprawić wydolność, pozwolić pracować mięśniom głębokim i zmęczyć się niczym podczas półtoragodzinnego treningu? Z pomocą dla tych, którzy nie mają czasu, przychodzi technologia i trening elektrostymulacji mięśniowej.

EMS czyli…

Na czym polega? Trenujący jest podłączony do specjalnej maszyny, która stymuluje pracę kilku partii mięśni (uda, pupa, odcinek lędźwiowy, plecy, biceps, klatka piersiowa, brzuch). Siła impulsu jest ustawiana w zależności od preferencji, umiejętności i kondycji trenującego. Trening jest krótki, trwa zaledwie trzydzieści minut, a wykonywane podczas niego ćwiczenia cały czas koordynuje trener personalny.

– Trening z wykorzystaniem technik elektrostymulacji mięśniowej pozwala zaadaptować mięśnie głębokie, które są potrzebne do stabilizacji kręgosłupa. A te ciężko adaptować podczas normalnego treningu. Co to oznacza? Dla biegaczy to przede wszystkim pomocne przy utrzymaniu prawidłowej sylwetki biegowej. Dodatkowo trening EMS jest także znakomity jeśli chodzi o ćwiczenie kondycji czy wytrzymałości – mówi Maciej Wolny, trener personalny, który w treningu ze swoimi podopiecznymi używa wspomnianych technik.

Nie ma jednak znaczenia, jaki sport się uprawia. Na maszynach stymulujących mięśnie impulsami elektrycznymi trenują biegacze, bokserzy, kolarze, kierowcy rajdowi czy gwiazdy fitness, które można zobaczyć na czołówkach gazet, portali sportowych i ekranach telewizorów.

Z treningu EMS korzysta m.in. siatkarz Łukasz Kadziewicz

W Bodytech we Wrocławiu był m.in. Łukasz Kadziewicz, siatkarski reprezentant Polski, kilku zawodników uprawiających sporty walki, ale i amatorzy. Z niezwykłych właściwości EMS korzysta także najbardziej znany sprinter świata Usain Bolt.

Za i przeciw

Zalety treningu z wykorzystaniem EMS są duże. Ćwiczenia nie obciążają stawów, są chętnie wykorzystywane przez fizjoterapeutów, którzy dzięki nim szybciej doprowadzają swoich podopiecznych do pełnej sprawności,.

Przeciwnicy porównują trening EMS do rozwiązań proponowanych w tzw. „telezakupach”. Twierdzą też, że EMS wybitnie obciąża mięśnie, nie daje pożądanych efektów i należy traktować go raczej jako ciekawostkę.

Istnieją także realne przeciwskazania dla treningu z wykorzystaniem elekstrostymulacji. Z EMS nie mogą korzystać osoby z wadami serca, rozrusznikiem serca, cukrzycą, nowotworami czy osoby cierpiące na ciężkie choroby neurologiczne oraz te, którym towarzyszy alergia skórna czy wysoka gorączka.

Treningi EMS są w Polsce nowością, a we Wrocławiu sprzęt Bodytech można znaleźć np. w Centrum Treningowym Redeco.

Szczepan Radzki

Zgłoś uwagę