EIT+ zajmie się gazem łupkowym

Na Praczach nowe budynki, projekty naukowe i plany

  • EIT+ zajmie się gazem łupkowym

    Rozmowa z Tomaszem Gondkiem, wiceprezesem zarządu Wrocławskiego Centrum Badań EIT+


Tomasz Wysocki: W grudniu Wrocławskie Centrum Badań EIT+ rozwiązało umowę z firmą Wrobis, która budowała jeden z obiektów Centrum. Czy WCB znalazło już firmę, którą będzie kontynuowała tę inwestycję?

Tomasz Gondek, wiceprezes zarządu Wrocławskiego Centrum Badań EIT+: W tej chwili przygotowujemy przetarg, którego celem będzie wyłonienie kolejnego wykonawcy dla  budynku 9A, czyli tego, przy którym pracował Wrobis. Na rozliczenie projektu, z którego finansowana jest inwestycja, mamy czas do połowy 2015 roku. Naszym zdaniem, biorąc po uwagę zaawansowanie robót oraz wszystkich prac, to bardzo realny termin. Czekamy też na solidnych wykonawców.

Na ile prace tam są zaawansowane?

– Inwentaryzacja za chwilę się skończy, ale nawet gdybym znał poziom zaawansowania prac, to nie mógłbym o tym mówić, ponieważ  jest to element przygotowywanego postępowania przetargowego.  Mogę tylko powiedzieć, że kontrakt z firmą Wrobis opiewał na kwotę 72,5 mln zł brutto.

Jak wyglądają prace w innych częściach kampusu na Praczach?

– Budynek numer 1, cześć B i C, jest  gotowy. W ramach tego etapu oddaliśmy do użytkowania 10 laboratoriów nano- i biotechnologicznych. Dzisiaj już wszystkie z nich mogą świadczyć usługi komercyjne. W tej chwili intensywnie pracujemy nad ofertą dla przedsiębiorców. Oczywiście, kontakty z przemysłem budowaliśmy od dłuższego czasu, ale w tej chwili te wstępne pomysły trzeba przekształcić na konkretne działania, które zadowolą naszych partnerów. To pozwoli nam na podpisanie wiążących kontraktów. Poza tym cały czas staramy się o pozyskanie nowych dotacji oraz grantów na badania i rozwój, które moglibyśmy realizować w naszych laboratoriach. W ten sposób określiliśmy też specjalizacje będącymi naszym wyróżnikiem. Są to m.in. złoża niekonwencjonalne. Dla nich próbujemy zbudować, po pierwsze kompetentny zespół specjalistów, a po drugie nawiązać kontakt z przemysłem z tej branży. Wierzę, że nam się to uda. Poza tym w dalszym ciągu trwają prace w obiektach numer 7 i 9, które tak naprawdę dadzą nam olbrzymią przestrzeń do badań. Oba budynki powinny być ukończone najpóźniej do końca tego roku.

Kiedy mowa o złożach niekonwencjonalnych, to chodzi o gaz łupkowy?

– Tak, przygotowaliśmy ofertę dotyczącą badań nad gazem z łupków. Uruchomiliśmy m.in. nowe Laboratorium Badań Materiałów Geologicznych, które specjalizuje się w realizacji szerokiej gamy badań próbek geologicznych. Laboratorium ukierunkowane jest przede wszystkim na kompleksową obsługę klientów, ze względu na koncentrację różnorodnej, profesjonalnej i często unikalnej  aparatury badawczej w jednej lokalizacji. Chcemy nim zainteresować całą grupę partnerów biznesowych, a Dolny Śląsk wydaje się być w tej dziedzinie niezwykle ważnym miejscem.

Ministerstwo Nauki realizuje program „Top 500 Innovators”, w ramach którego młodzi uczeni wyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych i podglądają jak pożenić naukę i biznes.

– Tak, znam ten program, bo wielu jego uczestników pracuje w EIT+, więcej nawet niż z AGH.

Jak im idzie wprowadzanie w życie podpatrzonych tam pomysłów na współdziałanie naukowców i firmy?

– Większość mówi, że model, który wdrażamy w EIT+, to rozwiązania, jakie widzieli w Stanach Zjednoczonych. Nie przeżywają zatem, aż tak dużego szoku poznawczego. W Polsce do tej pory współpraca biznesowa między  przedsiębiorstwami a instytucjami naukowymi była rzadkością. Trzeba ją dopiero tworzyć. Musimy zacząć budować model kultury opierający się na współpracy i zaufaniu. To nie dotyczy tylko Wrocławskiego Centrum Badań EIT+, ale całego naszego kraju. Jestem jednak zdania, że Polska zmierza w dobrym kierunku. Duże znaczenie dla zmian mają przede wszystkim nowe fundusze unijne, które są ukierunkowane na innowacyjność oraz na działania wzmacniające współpracę pomiędzy środowiskiem naukowym a gospodarczym. Nowe programy takie, jak Programy Badań Stosowanych, InnoTech, InnoLot, BlueGas, czy PatentPlus są projektami o charakterze badawczo-rozwojowym, które umożliwią zdobycie funduszy na badania przemysłowe, prace rozwojowe ukierunkowane na opracowanie i wdrożenie innowacyjnych technologii, produktów lub usług. Mogą się o nie ubiegać firmy, konsorcja oraz centra naukowo-przemysłowe. Jestem zatem przekonany, że trafiliśmy w dobrym momencie z Wrocławskim Centrum Badań EIT+. Dodatkowo działanie państwa polskiego, które jest zapowiadane w tym zakresie, sprawi, że przedsiębiorcy będą znacznie bardziej odważni w kontaktach z instytucjami naukowymi. Zaczną iść w kierunku innowacji. Jeśli to się uda, to po siedmiu latach Polska będzie innym krajem.

Rozmawiał Tomasz Wysocki

Zgłoś uwagę