EIT+: rozpoczął się czas naukowców

W kampusie na Praczach już trwają badania.


W czerwcu zakończył się pierwszy etapie budowy Wrocławskiego Centrum Badań EIT+. Właśnie  rozpoczął się kolejny. - „Uczestniczymy w powstawaniu silnika napędowego Wrocławia” – mówi Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. – „Chcemy aby w przyszłości to właśnie tutaj powstawały innowacyjne pomysły na styku różnych dyscyplin naukowych”. - "To miejsce oddalone od centrum daje nową przestrzeń dla pracy i rozwoju gospodarki opartej na wiedzy" – przyznaje Adam Grehl, wiceprezydent Wrocławia.

Prace budowlane w budynku 1B i C rozpoczęły się w sierpniu 2011 roku. Dzięki kompleksowej modernizacji budynku 1 część B i C, zostało oddanych do użytku ponad 2600 mkw. powierzchni, w tym ponad 1600 mkw. przestrzeni laboratoryjnej. Budowa kosztowała 18 mln zł. Z zewnątrz budynek wyróżnia się odświeżoną ceglaną elewacją, której prace konserwacyjne przywróciły dawny blask. Natomiast w środku zaskakuje nowoczesną aparaturą badawczą, którą oddano do dyspozycji naukowców w laboratoriach bio- i nanotechnologicznych.

- „Warto zauważyć, że nakłady na roboty budowlane są tutaj dwukrotnie mniejsze niż nakłady na sprzęt" – podkreśla Adam Grehl. „Całkowita wartość sprzętu, aparatury i wyposażenia wyniosła bowiem 42 mln zł.”

Wśród nowoczesnych laboratoriów znajdą się laboratoria bio- i nanotechnologiczne. W tym m.in. laboratorium analizy strukturalnej – NMR, pracownia obrazowania MRI, laboratorium spektrometrii mas, pracownia chromatografii gazowej oraz spektroskopii optycznej a także krystalograficzna. Pracownicy tego ostatniego laboratorium zaprezentowali dzisiaj najnowocześniejsze w Polsce urządzenie pozwalające na określenie składu dowolnego materiału stałego. "Jest to dyfraktometr proszkowy, który potrafi znacznie przyspieszyć i wykonać z dużo większą precyzją to co normalnie trwa kilka dni" – mówi dr Wasyl Kinzhybalo, stażysta w ramach programu Pioneers into Practice 2013. - „Dyfraktometr pomaga m.in. w kryminalistyce, czy w badaniach geologicznych" – podkreśla prof. Jerzy Langer, prezes Wrocławskiego Centrum Badań EIT+. „Pozwala także np.
na sprawdzenie ile gazu łupkowego jest w łupkach.”

Po oddaniu do użytku pierwszych laboratoriów na Praczach, prowadzone są już prace nad kończeniem kolejnych inwestycji. Obecnie trwa kompleksowy remont pozostałych budynków, które do końca 2014 r. zmienią się w nowoczesne laboratoria. Mowa tu o obiektach oznaczonych numerami: 7 i 9. Pierwszy z nich będzie siedzibą pracowni nanotechnologicznych, a drugi biotechnologicznych. Oba są modernizowane przy zastosowaniu innowacyjnej, rzadko spotykanej technologii budowlanej. Wszystko dlatego, że są objęte ochroną konserwatora zabytków
i warunkiem koniecznym do rozpoczęcia prac było, aby po remoncie oba remontowane budynki zachowały swój zabytkowy charakter. Dlatego ich ściany zostały wzmocnione od zewnątrz specjalnymi podporami, a elewację czeka gruntowne odświeżenie. Natomiast w środku oba gmachy powstają praktycznie od nowa. Obniżane są w nich piwnice
i stropy, a cała konstrukcja zostanie dodatkowo umocniona. Modernizacja obu budynków
to inwestycja warta ponad 100 mln zł.

W tym samym roku ma się też zakończyć budowa najmłodszego budynku w Kampusie Pracze, oznaczonego jako 9A. To gmach budowany od podstaw, który – widziany z lotu ptaka – kształtem przypomina nieco literę H. Architektonicznie będzie dopasowany do pozostałych budynków w siedzibie EIT+, łącząc w ten sposób nowoczesność z historią Kampusu. Ta część inwestycji warta jest ponad 70 mln zł, a po zakończeniu prac gmach 9A będzie siedzibą bio- i nanotechnologów. Uruchomione w nim pracownie laboratoryjne pozwolą m.in. na zaawansowane badania nad ogniwami słonecznymi i zaawansowanymi układami światłowodowymi, a także nad terapiami fagowymi, dzięki którym możliwe będzie opracowane nowych antybiotyków.

Wartość całego projektu, prowadzonego pod szyldem Dolnośląskie Centrum Materiałów
i Biomateriałów Wrocławskie Centrum Badań EIT+ to 503 mln zł. 85 proc. tej sumy dołoży Unia Europejska. Część inwestycyjna zostanie zakończona do końca 2014 r. Docelowo w kampusie pracę znajdzie tysiąc osób.

 Co obecnie słychać we Wrocławskim Centrum Badań EIT+?

  • Laboratorium Spektrometrii Mas, którym kieruje dr Paweł Pasikowski. W tej pracowni, mówiąc obrazowo, można wszechstronnie obracać w palcach różne cząsteczki, np. badając ich masę czy unikalne właściwości takie, jak skład izotopowy czy unikalny sposób fragmentacji.  – Każda fragmentowana cząsteczka pozostawia w spektrometrii mas unikalny wzór, który można porównać z odciskiem palca. Dlatego potrafimy jednoznacznie identyfikować związki chemiczne nawet w bardzo skomplikowanych mieszaninach. A wyniki takich badań  można wykorzystać np. przy tworzeniu nowych leków bądź poszukiwaniu biomarkerów chorób – tłumaczy dr Paweł Pasikowski.


Laboratorium Spektrometrii Mas 

  • Tuż obok Laboratorium Spektrometrii Mas znajduje się Laboratorium Mikroskopii Elektronowej, którym kieruje specjalizująca się w badaniach nanotechnologicznych dr inż. Katarzyna Komorowska. – Mikroskopia elektronowa umożliwia obserwację z rozdzielczością nanometryczną. Obecność zogniskowanej wiązki jonowej pozwala też na swego rodzaju rzeźbienie analizowanej substancji w skali submikronowej. A takie mikropoprawki, kompletnie niewidoczne gołym okiem, mogą być bardzo istotne między innym w produkcji zaawansowanych komponentów stosowanych
    w informatyce czy telekomunikacji, których codziennie używamy, np. w smartfonach – wyjaśnia naukowiec EIT+.

Laboratorium Skaningowej Mikroskopii Elektronowej 

  • Z nanotechnologia związany jest również dr Rafał Szukiewicz, który kieruje Laboratorium Badań Struktury Ciała Stałego. Jednym z urządzeń, które ma do dyspozycji w swojej pracowni, jest mikroskop sił atomowych, wyposażony w głowicę Dimension Fastscan – jedyną taką głowicę AFM w Polsce. Badanie z wykorzystaniem tego urządzenia, z uwagi na pełną automatyzację, zajmuje niewiele czasu. Ultraszybka głowica skanująca umożliwia uzyskanie obrazu topografii badanej powierzchni do ok. 100 razy szybciej niż podczas standardowego pomiaru. - Urządzenie to może być wykorzystane do badania najróżniejszych materiałów – począwszy od struktury powierzchni skały łupkowej, poprzez próbki biologiczne (w ich naturalnym środowisku),  a na strukturze atomowej kończąc. Wykorzystanie całej gamy dostępnych trybów pomiarowych pozwala na uzyskanie informacji o badanej powierzchni, uwzględniając takie właściwości jak: tarcie, adhezję, rozkład ładunku elektrostatycznego, przewodność elektryczną, strukturę domen magnetycznych, czy przewodność termiczną. Mikroskop ten może być również stosowany jako mikroskop inspekcyjny w nano-elektronice.

 

  • W budynku 1BC znajduje się też pracownia, do której lepiej nie wchodzić z kartami kredytowymi, telefonami komórkowym,  czy przedmiotami wykonanymi z metali magnetycznych. Dlaczego? Bo spektrometr NMR (magnetycznego rezonansu jądrowego) generuje silne pole magnetyczne, które potrafi wyrwać z ręki pechowca metalowy przedmiot, a dane na kartach pamięci mogą zostać wymazane. W EIT+ laboratorium spektroskopii NMR kieruje dr Janusz Skonieczny. – Eksperymenty wykonywane techniką NMR są nieinwazyjne dla analizowanej substancji. W przeciwieństwie do pomiarów w spektrometrze mas, próbka nie ulega zniszczeniu i po wykonanej analizie możemy ją odzyskać i poddać innym badaniom, co ma szczególne znaczenie w przypadku pomiarów bardzo drogich substancji lub, których mamy niewielką ilość – opowiada dr Skonieczny. – Natomiast cel badań laboratorium NMR jest podobny. Tutaj też możemy poznać właściwości danej cieczy czy ciała stałego (np. wzór chemiczny) oraz ich mieszanin, określając skład ilościowy i jakościowy, ale dodatkowo, co najistotniejsze, możemy analizować wygląd przestrzenny cząsteczek i ich wzajemne oddziaływania – dodaje naukowiec EIT+.

Laboratorium NMR

Zgłoś uwagę