Dyrygentka Marzena Diakun z Paszportem Polityki

Odbierając tegoroczny Paszport Polityki w kategorii „Muzyka poważna” Marzena Diakun podziękowała i dodała, że być może, dzięki tej nagrodzie, uda jej się bardziej zaistnieć m.in. w polskich filharmoniach. Znakomita dyrygentka, od ubiegłego roku asystująca w prestiżowej Orchestre Philharmonique de Radio France, laureatka stypendium Marin Alsop dla utalentowanych kobiet dyrygentek, za granicą buduje pozycję. W Polsce, ale i we Wrocławiu wciąż jej za mało.

  • marzena diakun paszport polityki

    Marzena Diakun/fot. Tomasz Walków

  • marzena diakun paszport polityki

    Marzena Diakun/fot. Tomasz Walków


Światowa kariera z batutą

Światowa kariera Marzeny Diakun, absolwentki i obecnie także pracownika naukowego wrocławskiej Akademii Muzycznej rozpoczęła się w 2012 roku, kiedy zdobyła II nagrodę na prestiżowym dyrygenckim Konkursie im. Fitelberga w Katowicach. Wprawdzie już wcześniej brała udział w wielu innych konkursach i dała się zauważyć, ale wspomniany sukces otworzył przed nią nowe możliwości. W 2015 roku została zaproszona na jeden z najqważniejszych w Ameryce festiwali – Tanglewood Music Festival, gdzie przygotowywała do koncertu Boston Symphony Orchestra, została także wybrana w konkursie na stanowisko asystenta w paryskiej Orchestre Philharmonique de Radio France. Dyryguje na całym świecie.

We Wrocławiu ostatnio podziwialiśmy Marzenę Diakun prowadzącą wykonanie opery „Zagubiona autostrada” w Narodowym Forum Muzyki podczas Festiwalu Nowe Horyzonty, a jeszcze wcześniej na specjalnych koncertach w Hali Stulecia. Sukces w Paszportach Polityki to szansa na to, by o dyrygentce wiedziało więcej wrocławian (bo tu mieszka i pracuje pochodzącą z Koszalina artystka). Koncert w NFM, albo na rodzimej uczelni – Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego – byłby nie tylko wyrazem uznania, ale i doskonałą okazją, by obejrzeć Marzenę Diakun „w akcji” na scenie, a zarazem kobietę, która odnosi sukcesy w najbardziej zmaskulinizowanym zawodzie muzycznym.

Kobieta w męskim zawodzie

Dzięki Marzenie Diakun wiele kobiet zdających na dyrygenturę może pomarzyć o karierze w dyrygenturze symfonicznej, a nie tylko chóralnej. – Mogę śmiało powiedzieć, że gdybym była mężczyzną i miała na koncie sukcesy, które mam, byłabym w zupełnie innym miejscu kariery. To pewnik, mogę to udowodnić – mówiła Marzena Diakun w wywiadzie dla wroclaw.pl dwa lata temu. Ciężką pracą dowiodła, że jako kobieta ma szansę na karierę. Szkoda, że głównie za granicą. 

Zgłoś uwagę