Ugrowo-pomarańczowy będzie wrocławski Dworzec Główny. Tak jak w roku 1857, gdy zbudowano go w stylu neogotyku tudorów według projektu Wilhelma Grapowa.
Katarzyna Hawrylak – Brzezowska, miejski konserwator zabytków przypomina, że trwająca obecnie przebudowa jest prowadzona jako
"Odtworzenie zabytkowego historycznego kompleksu dworca Wrocław Główny z przebudową kolejowej infrastruktury technicznej". Ogromną część kosztów pokryje się z funduszy Unii Europejskiej. Cel, jakim jest odtworzenie, dotyczy również kolorystyki. Problemem było jednak ustalenie pierwowzoru. Pół wieku po wybudowaniu dworca kolej funkcjonowała już inaczej i stację trzeba było przebudować. Tam, gdzie pierwotnie znajdowały się tory, wzniesiono secesyjny, wielofunkcyjny hol. Natomiast perony w olbrzymich, przeszklonych halach podniesiono i połączono kilkoma tunelami. Całość była gotowa w 1905 roku i wtedy pierwotną barwę budowli neogotyckiej zmieniono. Teraz kolorystyczne przemiany dworca gruntownie przebadano. Włączył się w to między innymi
prof. Janusz Dobesz z Instytutu Historii Architektury, Sztuki i Techniki Politechniki Wrocławskiej, który karierę naukową zaczynał od pracy magisterskiej na temat Dworca Głównego.
- Początkowo podeszliśmy do kolorystyki bardzo ostrożnie i wskazaliśmy stonowane barwy - tłumaczy architekt, Rafał Zelent, z Grupy 5, która projektowała przebudowę dworca - Jednak po badaniach, a wykonano ponad trzysta odkrywek na elewacjach, wiedzieliśmy już, że pierwotne kolory budynku głównego były intensywniejsze.
Część neogotycka będzie więc mieć barwę pomarańczowo-ugrową.
Natomiast część secesyjna szarozieloną w bardzo jasnym odcieniu. Profesor Agnieszka Zabłocka-Kos z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego zwraca uwagę, że wrocławski Dworzec Główny jest największym dworcem neogotyckim w Europie Środkowej tak dobrze zachowanym, a jego renowacja, w tym również w zakresie odtwarzania kolorystyki, może być wzorcowa dla tego typu obiektów.
|