Drugi dzień zmagań szczypiornistów w grupie C EURO 2016

Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej nie zwalniają tempa. Za nami już pierwsze mecze rozgrywanej we Wrocławiu grupy C, uważanej w opinii ekspertów i kibiców za najsilniejszą. Zwycięsko z tych spotkań wyszli szczypiorniści Hiszpanii i Szwecji. Nie ma jednak czasu na radość po wygranej ani na rozpaczanie po porażce. W poniedziałek startuje druga kolejka rywalizacji, w której Słowenia zmierzy się z Hiszpanią, natomiast później Niemcy zagrają ze Szwecją.

  • Czym zaskoczą kibiców szczypiorniści w Hali Stulecia?

  • Czym zaskoczą kibiców szczypiorniści w Hali Stulecia?

  • Czym zaskoczą kibiców szczypiorniści w Hali Stulecia?

  • Czym zaskoczą kibiców szczypiorniści w Hali Stulecia?

  • Czym zaskoczą kibiców szczypiorniści w Hali Stulecia?


Temperament przeciwko elegancji, czyli Słowenia – Hiszpania

Kibice wybierający się na to spotkanie mogą być pewni, że nie wrócą do domów zawiedzeni ani z poczuciem niedosytu. Hiszpanie, oprócz pokazywania wysokich umiejętności czysto piłkarskich, prezentują niezwykle efektowną piłkę ręczną. Świetnie wyszkoleni zawodnicy z Raulem Entrerriosem na czele dają gwarancję jakości na parkiecie.

Niesieni na skrzydłach

Słoweńcy chcąc osiągnąć dobry rezultat muszą pomyśleć przede wszystkim nad zneutralizowaniem skrzydeł drużyny Manolo Cadenasa. Powstrzymanie szalejących Victora Tomasa i Valero Rivery może się jednak okazać ciężkim zadaniem do wykonania. Victor, zanim jeszcze rozpoczął turniej, trafił na chwilę do jednego z wrocławskich szpitali. Przyczyną była reakcja alergiczna na jeden ze składników hotelowego posiłku. Chwilowa hospitalizacja nie przeszkodziła jednak zawodnikowi Barcelony zagrać w pierwszym meczu i to zagrać na tyle dobrze, by po końcowym gwizdku odebrać statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu. Nic nie wskazuje na to, by w kolejnych grach miał się prezentować gorzej. Kibice nie raz będą mieli okazję oklaskiwać jego mocno podkręcane rzuty, tak zwane „wkrętki”. Przy wykonywaniu tego zagrania wydaje się, że wygina nadgarstek w sposób niewykonalny dla zwykłego śmiertelnika.

Odciąć mózg

Inną postacią, która może zadecydować o losach spotkania, jest kapitan i już żywa legenda hiszpańskiego szczypiorniaka, czyli Raul Entrerrios. To nie tylko lider poza parkietem, ale także mózg całej drużyny podczas gry. Entrerrios praktycznie nie traci piłek, jest bardzo dokładny w swoich poczynaniach, a jego błyskotliwość pozwala obsługiwać kolegów z drużyny nieszablonowymi zagraniami. Kapitan Hiszpanów jest tak popularny, że doczekał się nawet swojej figurki w kolekcji klocków pewnej uznanej marki tych zabawek.

Solidne zaplecze

O sile tego zespołu decyduje takżę mocna ławka rezerwowych. Zawodnik, który wchodzi z rezerwy nie jest ani odrobinę słabszy od tego, którego zastąpił. W pierwszym meczu pokazali to Valera Rivero, Julen Aguinagalde czy Joan Canellas. Ta drużyna to faworyt do złotego medalu i w dzisiejszym meczu będą z pewnością starali się to potwierdzić.

Dr Jekyll i Mr Hyde

Słowenia to najbardziej nieprzewidywalna ekipa z całej grupy. Swoje dwa oblicza pokazała w meczu ze Szwecją. Do przerwy przegrywała wysoko, bo aż siedmioma bramkami, ale potrafiła odrobić stratę, doprowadzić do remisu, a w ostatniej minucie spotkania miała nawet szansę na zwycięstwo. To właśnie charakter wydaje się być największym atutem podopiecznych trenera Veselina Vujovicia, który sam - jeszcze jako zawodnik - słynął z tego, że „gryzł parkiet” do ostatnich sekund. Słoweńców stać na zwycięstwo nad Hiszpanami pod warunkiem, że zagrają na takim samym poziomie obie połowy.

Zakopać topór wojenny

Niezbyt dobrze odbija się na całej drużynie konlikt trenera z gwiazdą Słoweńców Draganem Gajićem. W pierwszej połowie rywalizacji ze Szwecją, która skończyła się wynikiem 16:9 dla Skandynawów, Gajić nie zagrał ani sekundy. Gdy wszedł na drugą część gry losy spotkania się odwróciły diametralnie. Wydaje się więc, że dla dobra zespołu trener i skrzydłowy powinni znaleźć wspólny język, bo z Draganem na boisku ich gra wygląda o niebo lepiej.

Wszystkie ręce do bramki

Mocnym punktem Słowenii są obaj bramkarze – Skof i Skok. To również w dużej mierze dzięki ich postawie i ich paradom możliwe było odrobienie strat we wspominanym meczu. Posiadanie dwóch tak równych pod względem prezentowanego poziomu bramkarzy, to prawdziwe błogosławieństwo dla trenera.

Trybuny dla Słowenii

Choć na parkiecie faworytem do zwycięstwa wydają się zawodnicy Cadenasa, to po tym, co widzieliśmy w pierwszym dniu na trybunach wydaje się, że wśród kibiców bezapelacyjnie w tym pojedynku zwyciężają Słoweńcy. Choć nie są najliczniejszą grupą we Wrocławiu, to z pewnością są najbardziej rozśpiewani i najbardziej przeżywają boiskowe wydarzenia. Każda udana akcja ich ulubieńców powoduje, że nakręcają się jeszcze bardziej. Oglądają cały mecz na stojąco nie szczędząc gardeł. Nie inaczej będzie dziś o godzinie 18:15.

Chłodna głowa kontra zimna krew. Niemcy – Szwecja

Niemieccy szczypiorniści marzą o medalu wielkiej imprezy, którego nie zdobyli już od kilku lat. Do Wrocławia przyjechali bez trzech kluczowych graczy: Uwe Gensheimera, Patricka Groetzki’ego i Paula Druxa. Mimo to kolektyw pozostaje ich najsilniejszą bronią. W meczu z Hiszpanią z każdej zdobytej bramki, czy udanej akcji w obronie cieszyli się wszyscy, od graczy z parkietu, po lekarzy i masażystów. Nikt nie pozostał obojętny, gdy Tobiass Reichmann został znokautowany piłką przez Hiszpana, wszyscy rzucili się w obronie kolegi. To dobra atmosfera w drużynie może stanowić podwaliny pod dobrym rezultatem Niemców w tym turnieju. Pomimo porażki w pierwszym meczu długimi momentami prezentowali się ze znakomitej strony, zwłaszcza w szybkim rozgrywaniu piłki.

Odpalić torpedę

Najgroźniejsza broń naszych zachodnich sąsiadów to rzuty z drugiej linii. Bardzo dużo bramek w pierwszym meczu zdobyli właśnie w ten sposób. Przodował w tym aspekcie Christian Dissinger. Gdy nie mogą dostarczyć piłki do skrzydeł albo do obrotowego, to decydują się na rzuty z daleka i bardzo często trafiają.

Skruszyć mur

Szwedzi to przede wszystkim solidna, twarda obrona. W tym elemencie są zdecydowanie jedną z najlepszych drużyn na świecie. Grają nieustępliwie, często na granicy faulu. Kluczem do zwycięstwa nad tą reprezentacją jest skruszenie tego muru chroniącego bramkę Mattiasa Anderssona.

Szybcy i precyzyjni

Po przejęciu piłki starają się szybko wybiegać do ataku i kończyć w ten sposób akcje. Takiej taktyce sprzyja charakterystyka takich zawodników jak Ekberg, Nillson czy Kallman – zwinnych i szybkich. Nieco gorzej czują się w ataku pozycyjnym, gdy muszą długo rozgrywać piłkę i przedzierać się przez szyki obronne rywala.

Trybuny na remis

Pod względem dopingu na trybunach pomiędzy kibicami obu ekip można ogłosić remis. W rywalizacji na pomysłowe stroje, wielobarwne peruki czy atrybuty dźwiękowe takie jak bębny, trąbki czy piszczałki sympatycy obu drużyn wspinają się na szczyt pomysłowości. Którzy z nich będą wychodzić z Hali Stulecia w bardziej radosnych nastrojach przekonamy się po 20:30.   

Zgłoś uwagę