dla mieszkańca
dla przedsiębiorcy
dla turysty
dla studenta
e-urząd
dla mediów
AAA
aktualności
 
 
 
 

DaVinci będzie operował we Wrocławiu

Artykuł archiwalny

Ma cztery stalowe ramiona, cyfrowe oczy przekazujące obraz w trójwymiarze i jest najnowocześniejszym robotem chirurgicznym na świecie. Od przyszłego tygodnia pracę na pełen etat rozpoczyna robot, choć sami chirurdzy wolą określać go jako niezwykle skomplikowane narzędzie medyczne którym będą się posługiwać – w przypadku robota mamy do czynienia z góry narzuconym programem według którego działa maszyna, a DaVinci w czasie rzeczywistym wykonuje polecenia operatora- tłumaczy dr Romuald Cichoń, który ma już na koncie ponad 350 operacji przy wykorzystaniu takiego urządzenia. Wszystkie za granicą, urządzenie które właśnie przyjechało do Wrocławia jest pierwszym takim w Polsce.

W skrócie DaVinci to zestaw narzędzi operacyjnych zainstalowanych na czterech ramionach wyposażonych w kamery. Chirurg zajmuje specjalne stanowisko, kilka metrów od stołu operacyjnego i za pośrednictwem manetek, które oddają najsubtelniejszy ruch jego rąk i śledząc trójwymiarowy obraz przekazywany przez kamery, przeprowadza laparoskopowo zabieg. Robiąc to w tradycyjny sposób lekarze mieli do wyboru albo otwierać pacjenta, czyli przeprowadzić klasyczną operację, albo wykonać ją poprzez wprowadzenie narzędzi do laparoskopii przez otwory w ciele – w takim przypadku jednak pole widzenia operatora jest bardzo ograniczone. DaVici łączy wszystko co najlepsze z tych dwóch metod. Trójwymiarowy obraz przekazywany jest w naturalnych kolorach i można go powiększyć nawet dziesięciokrotnie i wciąż mamy do czynienia z najmniej inwazyjną metodą laparoskopii –­przekonuje dr Romuald Cichoń - a więc pacjent traci mniej krwi i szybciej wraca do zdrowia. Wrażenie jest niesamowite – to słowa dr Lesława Świebodzkiego, jednego z pierwszych polskich lekarzy, którzy będą obsługiwać urządzenie - to tak jakbym nagle zamienił się w krasnoludka i wszedł do wnętrza człowieka. Przy najtrudniejszych operacjach taki realizm jest bardzo ważny. A system DaVici zalet ma więcej, przekładnie w robocie eliminują np. drżenie rąk chirurga, ramiona mogą też reagować w zwolnionym tempie na ruchy manetek, co pozwala na wykonywanie nawet bardzo skomplikowanych ruchów.

Wierne odtwarzanie ruchów chirurga pozwala na wykonywanie najtrudniejszych operacji np. onkologicznych, w trudno dostępnych miejscach jak w przypadku guzów podstawy czaszki. Pierwszym pacjentem, który skorzysta z nowoczesnego urządzenia, już 13 grudnia będzie 50-latek z nowotworem. Następnego dnia kolejnych dwóch pacjentów zoperowanych zostanie przy wykorzystaniu DaVinci'ego. Do końca roku mamy środki na 30 takich zabiegów, w przyszłym planujemy ich 100 – przekonuje pomysłodawca ściągnięcia robota do Wrocławia, dyrektor szpitala prof. Wojciech Witkiewiczna pewno pojawią się problemy z refundowaniem tych zabiegów, bo w Narodowym Funduszu Zdrowia nie ma jeszcze odpowiednich procedur, to przecież pierwszy taki robot w Polsce. Ale jak zapewnia szefostwo szpitala, DaVinci na pewno nie będzie stał zakurzony, na początku zadbają o to sponsorzy. Oni też sfinansowali zakup robota, ponad 8 mln zł, koszt przeprowadzenia jednej operacji w zależności od jej skomplikowania to od 18 do 24 tys. zł.

I to właśnie koszt zakupu i eksploatacji sprawił, że robot trafił do Polski dopiero teraz. Do tej pory polscy chirurdzy mieli go okazję oglądać jedynie na sympozjach i konferencjach naukowych. W Stanach Zjednoczonych tego typu maszyn jest prawie 1300, w Europie 300, głównie we Francji, Włoszech i Niemczech. Dlatego polscy specjaliści obsługi stalowych maszyn uczą się od swoich zachodnich kolegów. Pierwsze zabiegi, te planowane jeszcze na grudzień także odbywać się będą pod kierunkiem lekarzy z Francji i Szwecji.

To nowy etap w chirurgii – mówi prof. Witkiewicz i już planuje – przy szpitalu stworzymy Towarzystwo Chirurgii Robotowej, tak aby wiedza o wykorzystaniu tych maszyn w leczeniu była coraz większa. Planujemy także szkolić lekarzy z innych ośrodków. Bo szansa na to, że robotów będzie więcej jest zdaniem chirurgów bardzo duża. ­Gdy NFZ przekona się, że po operacjach pacjenci szybciej wychodzą ze szpitala a więc i koszty leczenie przy wykorzystaniu robota, wbrew temu co mogłoby się wydawać, są mniejsze na pewno spojrzy na niego łaskawszym okiem – nie ukrywa nadziei dr Romuald Cichoń.

W przyszłości urządzeni będzie wykorzystywane w chirurgii ogólnej, naczyniowej, onkologicznej, urologii, ginekologii oraz kardiochirurgii. Obsługiwać go ma przeszkolony we Włoszech, Belgii i Szwecji zespół ośmiu lekarzy i sześciu pielęgniarek.

Prototyp dzisiejszego robota DaVinci powstał w USA w latach 80. na zlecenie Pentagonu. Urządzenie planowano wykorzystywać pierwotnie na polu walki, tam gdzie lekarz specjalista miałby problem z dotarciem do rannego. Z resztą przyjęte założenia operacji na odległość przy wykorzystaniu stalowych ramion i obrazu z kamer udało się zrealizować kilkanaście lat później, gdy chirurg w Nowym Jorku zoperował pacjentkę leżąca na Sali szpitala w Strasburgu. Obecnie jednak DaVinci wykorzystywane są głównie stacjonarnie.

 
 
 
Wróć do góry strony
|
Wrocław.pl (c) 2010powered by CMSMirage

Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
Serwisem Urzędu Miejskiego Wrocławia

statystyki serwisu redakcja serwisu biuletyn informacji publicznej kanały RSS

 
zgłoś uwagę