Czworonożni celebryci z Wrocławia

Sigma, Gazozo, Agrest, Dante, Damar czy Janush. Jeśli jeszcze nie znacie tych imion, to znaczy, że niedokładnie śledzicie Internet. Przedstawiamy Wam wrocławskich czworonożnych celebrytów, o których jest coraz głośniej.


Wszystko zaczęło się od Grumpy Cat’a. Karłowata kicia z wiecznie niezadowoloną miną szturmem zdobyła Internet. Jej właścicielka wykorzystała nietypową urodę swojej pupilki i zbudowała na jej wizerunku prawdziwą markę. Dzisiaj z wizerunkiem Grumpy Cat’a można kupić maskotki, koszulki, kubeczki i.. długo by wymieniać co jeszcze. Po tym sukcesie wielu właścicieli czworonogów pozazdrościło pomysłu i zaczęło zakładać swoim czworonogom strony internetowe i profile na portalach społecznościowych. Moda na czworonożnych celebrytów dotarła także i do Wrocławia. Poznajcie tych najbardziej znanych. 

Franek i Emil

Dwaj najwięksi fani drużyny futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław to Emil i Franek. Dwa buldogi francuskie, które rozkochały w sobie połowę sportowego Wrocławia. Połowę, bo druga połowa jeszcze o nich nie słyszała. Czytaj więcej

 

Gazozo

Ma własny profil na Facebooku, a na YouTube można śledzić serial o przygodach jej… maskotki do gryzienia. Czteroletnia wielorasowa suczka z Wrocławia podbija Internet. Czytaj dalej

 

Damar, koń Bohuna

Nie sposób zapomnieć ostatniej sceny „Ogniem i mieczem” Jerzego Hoffmana. Bohun, grany przez Aleksandra Domogarowa, dosiada czarnego konia, który z pianą w pysku staje dęba, po czym cwałując, unosi Kozaka w daleki step. Teraz każdy z nas może na własne oczy zobaczyć tego demonicznego rumaka. Ale nie jest on bynajmniej groźny czy narowisty. To stateczny, doskonale ułożony ogier, który swoją emeryturę spędza na wybiegach wrocławskich Partynic.  Tu zresztą zaczynał swoją karierę, ale po kolei. Czytaj więcej

 

 

Kraksa to nie katastrofa

Kraksa to nietypowy czworonóg, bo nie porusza się na czterech łapach. Sprawne ma tylko przednie. 11 lat temu suczka wpadła pod samochód. Złamany kręgosłup nie dawał jej szans na życie normalnego psa. Najprawdopodobniej zostałaby uśpiona, gdyby nie Magdalena Łazarska. Przygarnęła suczkę i nauczyła ją żyć na nowo. I zupełnie inaczej niż do tej pory – na specjalnym psim wózku inwalidzkim. Czytaj więcej

 

 

Pingwin Janush

Najpierw chciał się wykluć, a potem zmienił zdanie. Pomogli mu opiekunowie z ogrodu zoologicznego. Gdyby nie ich troskliwa opieka, pisklak nie miałby szans na przeżycie. Matka odrzuciła małego pingwinka i wychowywany był na smoczku. Wyrósł na zdrowego i dorodnego przedstawiciela swojego gatunku. Czytaj więcej

 

 

Dante, Wrocławski Kot Antykwaryczny

Sympatyczny rudzielec od wielu lat przyciąga kocich miłośników i turystów, leżąc wśród książek na wystawie naukowego antykwariatu przy ulicy Szewskiej. Czytaj więcej

 

Wrocławska Mysz

O ironio, imię to nosi nie gryzoń, ale sympatyczny kocur rasy cornish rex. Mysz urodził się  w czerwcu.2014 r. Nie mógł trafić do sprzedaży, bo zarówno on, jak i jego brat z miotu, miał problem z katarem, którego próby wyleczenia nie dawały rezultatu. – Zasadniczo decydowałem się na kota niespodziankę, wiedząc, że może wymagać kosztowego leczenia. Dodatkowo fakt, że jest cały biały, to też skłonność do alergii pokarmowych, więc zanim się wszystko unormowało, to troszkę to trwało, ale odpukać, jest teraz zdrowy – wspomina właściciel Myszy. Czytaj więcej

 

Sigma

Sigma ma aktualnie około 2 lat. – Zabrałam ją z wrocławskiego schroniska, gdzie trafiła po odebraniu z interwencji. To była miłość od pierwszego wejrzenia, mimo że już wtedy rozglądałam się z psem typowo sportowym – wspomina Eliza, właścicielka i trenerka sympatycznej suczki. – Nie żałuję ani na moment tamtej decyzji. Czytaj więcej

 

Kot Agrest

Rudzielec jest typowo dziennikarskim kotem. Nasza redakcyjna koleżanka, Agnieszka Kołodyńska, przygarniając kota, nie miała nawet pojęcia, jak wielką jest kociarą. Teraz Agrest, oprócz własnego profilu na Facebooku, stawia pierwsze kroki na Instagramie. Czytaj więcej.

 

 

Zgłoś uwagę