Rada Miejska Wrocławia zajęła zdecydowane stanowisko w sprawie ewentualnych zmian architektonicznych w kompleksie budynków wojskowych pomiędzy ulicą Gajowicką, Sztabową, Pretficza i Łączności. Radni apelują o zachowanie obiektu w obecnym kształcie, ponieważ jest cennym zabytkiem. Modernistyczne gmachy wzniesiono w roku 1929 według projektu szwajcarskiego architekta Ottona Rudolfa Salvisberga.
Przez kilka dziesięcioleci było tu dowództwo Śląskiego Okręgu Wojskowego. Obecnie, w ramach reorganizacji armii, w obiekcie zostanie ulokowane Dowództwo Wojsk Lądowych. Dla Wrocławia korzystna jest lokalizacja tak ważnej struktury militarnej właśnie w naszym mieście. Budynki przy Gajowickiej trzeba jednak przystosować do nieco odmienionej funkcji. Mówiło się między innymi o otoczeniu kompleksu dwuipółmetrowym murem. Równałoby się to całkowitemu zniszczeniu pierwotnej koncepcji architektonicznej, która jest założeniem o charakterze otwartym. Stąd właśnie inicjatywa radnych Krzysztofa Bramorskiego z PO i Piotra Kuczyńskiego z PiS wystąpienia z apelem do wojewódzkiego konserwatora zabytków i wojewody dolnośląskiego, by dopilnowano ochrony cennej budowli modernistycznej. Na sesji Rady Miejskiej w czwartek 17 marca panowała w tej sprawie pełna zgoda – apel poparły wszystkie kluby radnych, odpowiednie komisje rady i prezydent. W okresie międzywojennym wysoko ceniono wiele budynków wzniesionych w Niemczech i w Szwajcarii według projektów Salvisberga. Berlińskie osiedle „Weisse Stadt“, które współprojektował, zostało w roku 2008 wpisane na Listę Dziedzictwa Światowego UNESCO.
Kompleks przy Gajowickiej na ogół nie był dostępny dla cywilnych wrocławian. Z wyjątkiem funkcjonującego tu przez wiele lat, przed epoką multiplexów, kina OKO – od Okręgowy Klub Oficerski.
|