Co uwarzą w Złotym Psie?

W tym nowym browarze na wrocławskim Rynku od miesiąca leżakuje piwo Bokser Lager. Do oficjalnego otwarcia lokalu – na przełomie września i października – będą gotowe również Pitbull IPA, Buldog Amber i Golden Weizen. W sumie uwarzono już 100 hektolitrów piwa. 

  • Browar Złoty Pies

    Nalewaki w nowym browarze restauracyjnym, fot. Browar ZłotyPies

  • Browar Złoty Pies

    – W przypadku piwa rzemieślniczego różnorodność aromatów jest nie do pomylenia z produktem masowym – mówi główny piwowar Łukasz Szwed, fot. browar Złoty Pies.

  • Browar Złoty Pies

    W Złotym Psie jest 250 miejsc na dwóch poziomach – w sali na I piętrze i w klimatycznych piwniczkach, oraz 5 barów, fot. browar Złoty Pies

  • Browar Złoty Pies

    Z miedzianych kadzi w Złotym Psie ma docelowo wypłynąć 10-12 piwnych premier w roku, fot. Browar Złoty Pies


W głównej sali Browaru Złoty Pies (ul. Wita Stwosza 1-2) stoją miedziane kadzie, w których już na pierwszych klientów czeka Bokser Lager – jeden z czterech piwnych stylów serwowanych, jakie będzie można zamówić w lokalu. W leżakowni dojrzewa Buldog Amber, autorska wariacja na temat piwa marcowego. W kadziach fermentacyjnych charakteru nabiera z kolei Pitbull IPA, przygotowana nie na amerykańskich, a nowozelandzkich chmielach. Czwarte piwo – Golden Weizen (pszeniczne) zostanie przygotowane krótko przed otwarciem, tak by najlepsze cechy zaprezentowało po premierze. To jednak nie koniec asortymentu w Złotym Psie. – Planujemy 10-12 piwnych premier w roku, w tym style bardzo rzadkie w browarach restauracyjnych, jak na przykład Saison, jasne piwo
o owocowych posmakach, Altbier, intensywnie słodowe z wyczuwalną złożoną goryczką chmielową, czy Barley Wine, zwane „jęczmiennym winem” – mówi Łukasz Szwed, główny piwowar Złotego Psa.

Każdy rodzaj piwa w browarze będzie miał własną nazwę i wizerunek, nawiązujący do jednej z psich ras. Tym, co je łączy, jest fakt, że powstają według autorskich receptur ze składników najwyższej jakości i dojrzewają w swoim naturalnym tempie. Wspólna będzie też dla nich idea live brewing.

Na czym polega live brewing?

Jak mówią pracownicy browaru, Złoty Pies został pomyślany tak, by piwo nie miało przed gośćmi żadnych tajemnic. Będzie można tam zobaczyć wszystkie etapy warzenia piwa, a nawet własnoręcznie dorzucić słody i chmiele do dwóch wielkich miedzianych kadzi, które stoją w głównej sali. – To tylko początek procesu warzenia. Na kolejnych etapach goście będą mogli m.in. przeprowadzić odcedzanie zacieru słodowego lub sprawdzić, czy proces scukrzania został już zakończony. Live brewing jest po to, by na piwo spojrzeć zupełnie inaczej, dostrzegać niuanse smaków, odkrywać tajemnice aromatów. Tu chodzi o rodzaj nowego doświadczenia – opowiada Łukasz Szwed.

Na żywo będzie można śledzić także proces fermentacji, a nawet pójść z piwowarem do leżakowni i sprawdzić, czy na przykład lager, w warzeniu którego braliśmy udział kilka tygodni wcześniej, może już trafić do kufli.

Live brewing to także możliwość zadecydowania, jakie piwo uwarzy Złoty Pies. Piwowar browaru ma autorskie receptury, ale będzie można również zaproponować własną. Uważa się, że istnieje około 300 gatunków piwa.

Łukasz Szwed: – Zinterpretowanie ich wszystkich jest ambitnym zadaniem – być może nawet na całe życie. My chcemy stworzyć własną interpretację każdego ze stylów – wydobyć z nich wszystko, co charakterystyczne, a potem udoskonalić i dodać coś od siebie. Zaletą browaru rzemieślniczego jest to, że ogranicza nas tylko własna kreatywność. Nasi goście będą mieli wpływ na to, jakie style piwne będziemy warzyli i serwowali. Zawsze tylko ze składników najwyższej jakości, które są dobierane pod kątem wyjątkowości i z zachowaniem tempa fermentacji i leżakowania naturalnego dla każdego rodzaju piwa.

Złoty Pies – na swoim miejscu

Browar na Rynku mieści się w kamienicy z charakterystycznym godłem Złotego Psa. Dlatego nie było wątpliwości, jaką nazwę obierze nowy lokal. W środku na 1000 mkw. jest 250 miejsc na dwóch poziomach – w sali na I piętrze i w klimatycznych piwniczkach – oraz pięć barów – na każdym kranie po 1000 litrów trunku. Dojrzałe piwo z leżakowni przepłynie do nich przewodami chłodzonymi wodą, o długości prawie 300 m. Każdy kran jest także wyposażony w system chłodzenia wodą lodową, o temperaturze bliskiej zeru. Zapewni to piwu stabilność i najwyższą jakość.

– Cały proces warzenia, aż po nalewanie piwa do kufli, projektowaliśmy tak, żeby nie uronić niczego z jego smaku i aromatu. W przypadku piwa rzemieślniczego różnorodność aromatów jest nie do pomylenia z produktem masowym – podkreśla Łukasz Szwed.

W Złotym Psie piwo zawsze będzie podawane w odpowiednim dla danego stylu szkle. W browarze podstawą będzie wyszynk, ale plany są takie, by w przyszłości goście mogli też zabrać trochę piwa do domu w butelkach patentowych.

Otwarcie browaru restauracyjnego Złoty Pies planowane jest na przełom września
i października.

Zgłoś uwagę