W świątyni tak bogatej w detale architektoniczne i dzieła sztuki jak katedra wrocławska zawsze jest coś do odnowienia. Obecnie dobiegają końca prace przy renowacji ambony. W wieku XVII według projektu Krzysztofa Tauscha zbudował ją Jan Adam Karinger. Jest marmurowa, ale najcenniejsze są alabastrowe płyciny wykonane przez Jana Jiřego Urbansky’ego w latach 1719-1723. Ze względu na patrona katedry szczególnie wyeksponowane są sceny z życia i śmierci Jana Chrzciciela.
Jednym z problemów, z którymi musieli uporać się historycy sztuki, była kwestia złoceń. Alabaster, do Wrocławia sprowadzany z odległych stron Niemiec, z Anglii lub spod Lwowa, jest materiałem szlachetnym i efektownym, odznacza się połyskiem i lekką przezroczystością. A jednak pokrywano go złotem. W jakim zakresie – to był przedmiot niemal detektywistycznych dociekań. Po zasięgnięciu opinii ekspertów zdecydowano się odtworzyć miejscowe złocenia reliefów – informuje Sławomir Bujak z biura Miejskiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu.
Koszty prac pokrywa parafia katedralna z własnych funduszy.
Urbansky rzeźbił również między innymi posągi bardzo popularnego na Śląsku w czasach baroku św. Jana Nepomucena. Dwa z nich stoją we Wrocławiu, przed kościołem św. Krzyża na Ostrowie Tumskim oraz św. Macieja przy Szewskiej, trzeci na Jasnej Górze w Częstochowie.
|