Biznes wraca do Trójkąta

Wytwórnia majonezu, lemoniady, kas pancernych i jedyna we Wrocławiu fabryka samochodów – to firmy, prowadzące wiele lat temu swoje interesy na Przedmieściu Oławskim. Było ono wówczas miejscem intensywnej działalności ówczesnych przedsiębiorczych mieszkańców miasta. Teraz, po okresie nienajlepszej sławy tej dzielnicy, przedsiębiorcy coraz lepiej oceniają tę dzielnicę, jako miejsce prowadzenia działalności gospodarczej.

  • przedmiescie olawskie

    Odradza się przedsiębiorczość na Przedmieściu Oławskim


W dawnym Wrocławiu Przedmieście Oławskie było miejscem  rozwoju różnych przedsiębiorstw, a w drugiej połowie XIX w. przeszło prawdziwy gospodarczy rozkwit. Zaczęło się od budowy górnośląskiej linii kolejowej, która była w tamtych czasach magnesem dla biznesu.

Dzielnica rozwijała się błyskawicznie. Powstały tu m.in. wytwórnie fortepianów czy witraży, tartaki, fabryka rowerów i maszyn parowych. Częścią tego ożywienia były również zakłady papiernicze Richarda Chutscha – Mechanische Papierwaren Fabrik.

Wiele przedsiębiorstw działało zwłaszcza przy ul. Traugutta, na której znajdowały się przede wszystkim lokale handlowe i usługowe. Funkcjonowała tam również wytwórnia wody mineralnej, fabryka tytoniu i dwie gorzelnie, a za kamienicą pod nr 102-104 - wytwórnia wódek Carla Schirdewana, której zabudowania zachowały się do dziś. Wódki i likiery tej marki cieszyły się wówczas dużym uznaniem.

Liczne i dobrze prosperujące lokale handlowe, usługowe i gastronomiczne, większe przedsiębiorstwa, a także wille miejskie ich właścicieli, świadczyły wówczas o ogromnej dynamice i renomie Przedmieścia Oławskiego.

Szansa na rozwój

Niestety po wojnie dzielnica zaczęła się zmieniać. Przedsiębiorczość znacznie podupadła, a Przedmieście Oławskie zyskało sławę dzielnicy, w której nie można czuć się zbyt bezpiecznie. Właściwie dopiero teraz, po wielu latach zastoju, miejsce to ma szansę się odrodzić.

 Pierwszymi zwiastunami powrotu do czasów świetności są deweloperzy, którzy zdecydowali się prowadzić swój biznes właśnie w tym miejscu. Powstają tu zarówno nowoczesne osiedla jak Angel Wings, jak i nadawany jest szczególny klimat już istniejącym. Takim miejscem jest m.in. Nowa Papiernia, czyli lofty, które powstały w pofabrycznych budynkach dawnych zakładów papierniczych. W liczącej 25 tys. mieszkańców dzielnicy realizowane są inwestycje, które mogą przyciągnąć około 6 tys. nowych lokatorów. Wpisują się one w rewitalizację Przedmieścia Oławskiego, nad którą od dwóch lat pracuje wrocławski magistrat. W tym też celu powstał Masterplan, czyli szczegółowa mapa działań w dzielnicy, które mają ją odmienić. Wśród wielu wytycznych znalazły się tam również ochrona i wzmocnienie walorów gospodarczych. Dzięki temu mają się poprawić warunki działalności gospodarczej, przede wszystkim dla małych i średnich przedsiębiorstw.

- Do 2019 roku przeznaczymy na rewitalizację 55 mln zł z miejskiej kasy.– mówi Adam Grehl, wiceprezydent Wrocławia. – Dodatkowo chcemy także pozyskać środki unijne oraz państwowe. Mamy już doświadczenie, które zdobyliśmy podczas rewitalizacji Nadodrza. Wykorzystamy stamtąd najlepsze pomysły. Nie chcemy jednak  powielać tamtych rozwiązań, gdyż zależy nam na tym, aby każda z tych dzielnic miała swój charakter.

Więcej usług i kawiarni

Dzięki przeprowadzonym konsultacjom społecznym wiadomo, że mieszkańcy chcieliby widzieć na Przedmieściu więcej kawiarni, barów czy zakładów usługowych. To samo potwierdzają działający tu przedsiębiorcy.

- Zdecydowanie brakuje miejsc, gdzie można zaprosić kontrahentów lub po prostu w przerwie od pracy wyjść coś zjeść – mówi Łukasz Wiśniewski, właściciel biura architektonicznego „Lebu” działającego przy ul. Kościuszki. – Przydałoby się również więcej zieleni. Z pewnością nowe inwestycje wymuszą także zwiększenie bezpieczeństwa w tej dzielnicy, co także będzie miało wpływ na warunki prowadzenia działalności gospodarczej.

Obecnie trwa inwentaryzacja oficyn w dzielnicy i powstaje bank danych o miejscach, które będzie można zagospodarować. Przykład Nadodrza pokazał, że zwłaszcza młodzi ludzie chętnie realizują w nich swoje niebanalne pomysły.

Zmiany na Przedmieściu Oławskim już się rozpoczęły. Już teraz dostrzegają je niektórzy przedsiębiorcy. 

- Ostatnio bardzo dobrze się tu pracuje – twierdzi Anna Gabor, właścicielka salonu fryzjersko-kosmetycznego „Gabor” z ul. Kościuszki. – Teraz jest to naprawdę spokojne miejsce, choć wcześniej bywało inaczej. W okolicy zdarzały się burdy, kręcili się narkomani, którzy odstraszali klientów. Te ekscesy skończyły się kilka lat temu. Już właściwie nie widzę żadnych minusów prowadzenia biznesu właśnie w tym miejscu.

Zgłoś uwagę