Archeolodzy pracują na pl. Kościuszki

Fragmenty nieistniejących już fortyfikacji miejskiej, czy cmentarne nagrobki mogą odnaleźć archeolodzy na pl. Kościuszki. Razem z robotnikami sprawdzają wykopy wykonane pod budowę nowych świateł.

  • plac kościuszki światła

    Obecnie trwa weryfikacja odsłoniętych wykopów.

  • plac kosciuszki swiatła

    Obecnie trwa weryfikacja odsłoniętych wykopów.


Na budowie nowych świateł na pl. Kościuszki  pracują archeolodzy. Warto przypomnieć, że wrocławski plac Kościuszki to rejon przedmieścia Świdnickiego zlokalizowanego w południowej części Starego Miasta. Obszar ten od kilku stuleci jest bardzo intensywnie użytkowany. – Przebiegał tędy m. in. ważny szlak handlowo-komunikacyjny prowadzący do Czech. W południowo-zachodniej ćwiartce obecnego placu lokalizowany jest założony w początkach XIV w., a więc jeden z pierwszych, cmentarzy komunalnych Wrocławia – św. Gertudy – informuje  dr Robert Szwed z firmy archeologicznej Delfa.

Więcej o zamianach przeczytasz w naszym artykule: Plac Kościuszki po remoncie – jak będzie wyglądać

Archeolodzy przekonują, że prowadzone wykopy oraz towarzyszące im prace archeologiczne mogą dostarczyć nowych odkryć pozostałości XVII-XVIII wiecznych fortyfikacji, które zostały zburzone po zdobyciu miasta przez Napoleona.

Obecnie trwa weryfikacja odsłoniętych wykopów. – Szacujemy, że prace budowlane będą mogły być wznowione w ciągu najbliższych dni – wyjaśnia Robert Szwed.

Urzędnicy z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta uspokajają, że jeśli badania archeologiczne nie będą długotrwałe, to termin ukończenia budowy nowych świateł nie powinien ulec zmianie: do 31 stycznia 2015 roku wykonania oznakowania poziomego, w tym czerwono-białej zebry. Niemniej jeśli archeolodzy musieliby spędzić w wykopach więcej czasu, należy liczyć się z korektą terminu. Szczególnie, jeśli przestoju nie będzie można nadgonić przez niekorzystne warunki zimowe.

Wydział Inżynierii Miejskiej przez budowę nowych świateł na placu Kościuszki chce usprawnić na nim ruch. W godzinach szczytu kierowcy jadący ul. Kościuszki mają problem z przejechaniem przez plac. Podobnie jest, gdy jedziemy Świdnicką i chcemy skręcić w kierunku Kołłątaja. Ruch pieszych wzdłuż Świdnickiej jest na tyle duży, że zmotoryzowani niejednokrotnie muszą wymuszać na pieszych przejazd przez przejście, co prowadzi do niebezpiecznych sytuacji.

Kierowcy czekający na możliwość przejazdu przez zebrę blokują niejednokrotnie jeden pas. Często dochodzi więc do sytuacji, że blokuje się również drugi pas, bo część osób chce skręcić w kierunku pl. Muzealnego, ale najpierw muszą przepuścić jeżdżące tędy tramwaje i samochody z przeciwnej strony. W sterowaniu ruchem na tym skrzyżowaniu często musi pomagać policja.

Zapobiec takim sytuacją ma pomóc zmiana organizacji ruchu i budowa nowych świateł.

Zgłoś uwagę