Akustyk NFM Tateo Nakajima z medalem ESK 2016

Medal pamiątkowy Europejskiej Stolicy Kultury 2016 od prezydenta Rafała Dutkiewicza i batuta ze szkła uranowego autorstwa profesora ASP Mariusza Łapińskiego od Andrzeja Kosendiaka, dyrektora Narodowego Forum Muzyki. To prezenty dla Tateo Nakajimy. Kanadyjczyk był autorem projektu akustyki Narodowego Forum Muzyki i przez ponad dekadę dopilnowywał, by na każdym etapie budowa kompleksu sal koncertowych przebiegała właściwie.

  • tateo nakajima esk nfm

    Tateo Nakajima z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem/fot. Tomasz Walków

  • tateo nakajima esk nfm

    Tateo Nakajima z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem/fot. Tomasz Walków

  • tateo nakajima esk nfm

    Tateo Nakajima z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem/fot. Tomasz Walków

  • tateo nakajima esk nfm

    Tateo Nakajima z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem/fot. Tomasz Walków


Kiedy Andrzej Kosendiak w 2003 roku po raz pierwszy rozmawiał z prezydentem Wrocławia o budowie sali koncertowej, Rafał Dutkiewicz zapytał dyrektora, czy wie, jak to zrobić. – Odpowiedziałem, że nie wiem, ale zrobię wszystko, aby się dowiedzieć – odparł wówczas Andrzej Kosendiak. – Zwiedziłem wiele sal i przekonałem się, że nie tak wiele firm akustycznych ma powtarzalne sukcesy, własną metodologię. Dyrektor NFM przypomniał, że najpierw powstała koncepcja akustyczna sali, a dopiero potem z tymi wytycznymi zapoznawali się architekci, biorący udział w konkursie.

Firma Artec Consultants Inc (dziś znana pod nazwą Arup), która została wybrana do przygotowania koncepcji akustycznej, patronowała przedsięwzięciu aż do teraz (w kontrakcie zapisano, że jeszcze rok po otwarciu NFM specjaliści, na czele z Tateo Nakajimą, będą czuwali nad salą). – Tateo jest tu zawsze mile widzianym gościem – zwraca uwagę Andrzej Kosendiak, a prezydent Rafał Dutkiewicz podkreśla, że bez kanadyjskiego specjalisty nie byłoby Narodowego Forum Muzyki.

Tateo Nakajima, odbierając medal i batutę, podziękował nie tylko w swoim, ale także w imieniu 15 osób z firmy, które pracowały nad projektem. – Obdarzono nas wielkim zaufaniem i mam nadzieję, że efekt jest zadowalający – mówi Nakajima. – Zainwestowaliśmy w to przedsięwzięcie 14 lat naszego życia, ale współpraca z Wrocławiem była niesamowita – dodaje akustyk, zaznaczając, że w dzisiejszych czasach, gdy słuchamy często muzyki samotnie i w coraz bardziej sterylnych warunkach, sala koncertowa gromadzi wszystkich pod jednym dachem, staje się wspólną przestrzenią i wspólnym doświadczeniem. – Nie można zapominać, że w akustyce liczy się nie tylko podejście naukowe, ale też wyczucie miejsca, w którym powstaje obiekt, miasta, jego historii.

Zgłoś uwagę